„Kiedy już przedstawiłem zasadnicze szczegóły mojego samowyleczenia, po prostu dodam, iż w 1918 r. będąc przeświadczonym o tym, że wiedza nie może być egoistycznie „ukryta pod buszlem", ale powinna być dzielona z innymi ludźmi, zacząłem służyć radą i nadzorowaą posty innych. Dlatego pozostała część książki jest szeroko poświęcona rezultatom uzyskanym w leczeniu tych cierpień spośród bogatego spisu chorób, zawierającego medyczne diagnozy przypadków raka, choroby Brighta, gangreny i wielu innych, które z ortodoksyjnego punktu widzenia są nieuleczalne.
Gangrena
Gangrena opisana prostymi słowami to „częściowe obumarcie", przez ortodoksyjnych lekarzy uważana za przypadek beznadziejny. „Wkroczyła gangrena" to zwrot określający przedostatnie stadium ofiary, później przewidziany jest już tylko zgon. Kiedy gangrena wkracza w palec czy kończynę, następuje amputacja, która w przypadku starszych osób kończy się często tragicznie. Niemniej jednak dowiodłem, że gangrena może zostać łatwo uleczona.
Moja pierwsza znajomość z gangreną miała miejsce w 1891 r., kiedy byłem jeszcze 10letnim chłopcem. Mój najbliższy kolega szkolny od kilku dni uskarżał się na bóle w twarzy, po czym wzięto go do miejscowego dentysty w celu usunięcia głęboko położonego zęba. Niestety część szczęki wyszła wraz z zębem trzonowym i zaczęła się gangrena. Zastosowane środki farmakologiczne i maści w celu ograniczenia (czy może zlikwidowania) opuchlizny nie przyniosły rezultatów i w 10 dni później chłopiec zmarł.“(2)


pasieka |Biżuteria ślubna |metale kolorowe